Kreacja stosunku do ciała – cz. 2

Artykuły Ty też jesteś sexy (2005) oraz Zmienia się kanon piękna (2010) z pozoru traktują o tym samym. Autorki nawołują do zaakceptowania swojego ciała i niepostrzegania siebie przez pryzmat figury modelek. Są jednak między tymi materiałami znaczące różnice. Najbardziej widoczną i wymowną są zdjęcia modelek. W artykule z 2005 roku są to: Angelina Jolie, Naomi Campbell, Karolina Kurkova, Uma Thurman, Paris Hilton, Charlize Theron, Catherine Zeta-Jones, Jennifer Lopez, Jessica Simpson. Pierwsze trzy to światowe modelki, noszące rozmiar ubrań 34 (bo tylko w takim projektanci szyli wtedy kreacje na pokazy). Kolejne trzy – aktorki, o równie niewielkich wymiarach. Dopiero ostatnia trójka odbiega od stereotypu wychodzonej czy wychudzonej “gwiazdy”. Umieszczenie w artykule właśnie tych piosenkarek i aktorki ma na celu uzmysłowienie czytelniczkom faktu, że nie będąc bardzo chudą można w show-businessie osiągnąć sukces. Celebrytki są jednak tak sfotografowane, że nie widać ich rzeczywistej figury. Pokazane są tylko twarze, co skłaniać może do opinii, że ich sylwetka nie jest dla nich powodem do dumy. W artykule z 2010 roku na zdjęciach pojawiają się: Lara Stone, Leticia Casta, Beth Ditto, Gabourey Sidibe, Candice Huffine, Tyra Banks, Mo’Nique, Crystal Renn, Elle MacPherson. Większość z nich to modelki, choć tylko dwie z nich noszą ubrania w rozmiarze 34 (Tyra Banks oraz Lara Stone). Pozostałe: Leticia Casta, Candice Huffine, Crystal Renn oraz Elle MacPherson nie mają tak smukłych figur. Co ciekawe, top modelką w tym gronie jest Crystal Renn, czyli “najbardziej pulchna modelka świata”, dla której projektanci (Jean Paul Gaulitier, Coco Chanel) szyją kreacje w rozmiarze 44. Kolejne gwiazdy także mają dużo ciała. Osiągnęły jednak w Stanach Zjednoczonych ogromny sukces. Są to aktorki: Mo’Nique i Gabourey Sidibe oraz piosenkarka Beth Ditto. Wszystkie panie dumnie prezentują kobiece kształty, krągłości i fałdki.

Drugą zasadniczą różnicą jest sposób ujęcia tematu. Artykuł z 2005 roku szeroko rozwija psychologiczny aspekt pragnienia bycia jak gwiazdy show-businessu. Często wypowiadają się psychologowie. Jak podkreślają autorki: “Ciężko zachować zdrowy rozsądek, gdy jesteśmy bombardowani obrazami ideałów. Pięknych, zgrabnych, kochanych, w komfortowych samochodach lub przestronnych domach”. W tekście jako echo powraca wątek szczęścia. Słowa “szczęście” lub “szczęśliwy” pojawiają się w tekście dziewięć razy. Owo pragnienie spełnienia odnosi się w artykule do wielu dziedzin życia: prezencji, majętności, upodobań. W kontekście wyglądu, co najbardziej mnie interesuje, autorki starają się podbudować psychicznie czytelniczki, które nie mają “idealnej” figury. Wskazuje na to wiele fragmentów, między innymi: “W życiu musisz utyć, żeby urodzić dziecko, porządnie się odżywiać, żeby organizm nie odmówił ci posłuszeństwa po czterdziestce”; “Mamy tendencję do ignorowania dowodów, że uroda nie jest gwarancją szczęścia”; “Terapia pięknych i bogatych zawsze zaczyna się od tego, żeby zauważyli, że są czymś więcej niż tylko ciałem”; “Jeśli nienawidzimy swojego nosa, możemy dojść do wniosku, ze operacja plastyczna odmieni nasze życie. A ona zmieni tylko nasz nos”. Autorki nawołują do zaakceptowania swojej figury (statusu materialnego, życia), przede wszystkim na poziomie psychiki. Wśród historii przytaczanych w artykule nie pojawiają się jednak te opowiadane przez osoby bardzo otyłe, co ułatwiłoby porównanie z materiałem z 2010 roku. Nie można stwierdzić, czy Angela Ralph i Magdalena Jankowska tworząc tekst myślały o grubych a może puszystych kobietach i do nich kierowały swój przekaz o samoakceptacji.

Autorki artykułu Ty też jesteś sexy zauważają ciekawe zjawisko społeczne: odkąd wszystkie informacje i obrazy są na wyciągnięcie ręki zmieniła się grupa, do której porównujemy nasze życie. W przeszłości byli to sąsiedzi, obecnie to gwiazdy szklanego ekranu. Socjolog Tomasz Szlendak dodaje: “Coraz częściej naśladujemy tych, którzy zarabiają trzy razy więcej. Aspirujemy do stylu życia nie tylko sławnych ludzi, o których dolce vita informują nas media, ale także bogatszych od siebie szefów i współpracowników”. Z przytoczonych tekstów jasno wynika, że artykuł odnosi się do sfery psychiki. Traktuje o pragnieniu bycia kimś innym i konsekwencjach takiego myślenia.

Autor: Ewa Iwańska

Autor: Beata

Staram się przekazywać ciekawe ale także ważne informacje szczególnie ze świata mody, lifestylu i życia gwiazd.

Podziel się tym artykułem na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.